Kościół idzie z duchem czasu i otwiera się na technologię

30 stycznia 2020

Rozwój technologiczny może robić naprawdę kolosalne wrażenie. Dziś niemal każdy korzysta z urządzenia, które bez trudu jest w stanie połączyć się z siecią. Maszyny, sprzęty, akcesoria i wspomniane wcześniej urządzenia towarzyszą nam na każdym kroku. Taki stan rzeczy stał się poważnym wyzwaniem dla kościoła katolickiego, który jednak nie zamierza zostawać w tyle i stara się możliwie najwięcej czerpać z nowych technologii.Może się to okazać kluczowe zwłaszcza w przypadku chęci przekonania do siebie ludzi młodych. To oni najczęściej korzystają z nowoczesnych urządzeń i narzekają na staroświeckość kościoła. 

E-kościół? 

Okazuje się, że kościół stara się być obecny nawet w najpopularniejszych grach komputerowych. Dobrym przykładem jest tutaj chociażby pierwszy katolicki serwer Minecraft, który został uruchomiony z inicjatywy jednego z duchownych. Rozgrywka ma się na nim opierać na wzajemnym szacunku, poszanowaniu, wierze i zaufaniu. To jedna z ciekawszych inicjatyw, które z całą pewnością warto obserwować. Kościół stara się także dotrzeć do miłośników gadżetów - niedawno na rynku zadebiutował e-różaniec, którego technologia zbliżona jest do popularnych smartwatchy. Za jego pośrednictwem wierni mogą w pełni uczestniczyć w duchowym życiu wspólnoty i jednocześnie cieszyć się z dobrodziejstw dzisiejszej technologii. Jak daleko pójdzie symbioza kościoła i technologii? Prawdopodobnie przekonamy się o tym na przestrzeni następnych lat.